Pomysły na dziurę budżetową
Wtorek, 23 Czerwiec 2009 14:20

Zdaniem szefa doradców premiera Michała Boniego luka w budżecie jest niewątpliwie większa niż 20 mld zł, które udało się wygospodarować na przełomie stycznia i lutego. W Radiu Zet Boni powiedział, że decyzji, co do podniesienie składki rentowej i akcyzy nie ma. Dodał jednak, że „pojawiają się głosy na temat podatków, i co może najważniejsze, przyspieszenia tempa prywatyzacji, jak również dywidendy”.

Właśnie dywidenda wydaje się jednym z głównych pomysłów na ratowanie budżetu w tym roku. Wystarczy spojrzeć na zamieszanie wokół wypłaty dywidendy z PKO BP i ostatnie jej podwyższenie w KGHM. Dodatkowo w tle przewija się sprawa ugody z EUREKO i możliwej super dywidendy z PZU.

Cały kapitał zapasowy tej spółki to prawie 15 mld PLN. Skarb Państwa ma w PZU 55 % udział tak więc wypłata 8 mld jest dla budżetu niezwykle kusząca. Rynkowe reperkusje będą jednak duże. PZU nie trzyma na swoich kontach gotówki i większość lokuje w obligacje. Sprzedaż takiego pakietu obligacji jest nie do wchłonięcia przez rynek po bieżących cenach. Ponadto rynek wie o zaplanowanym na 30 tego czerwca Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy i trudno liczyć, że ktokolwiek zechce przyjąć duży pakiet obligacji w sytuacji, gdy sprzedającym będzie PZU. Już teraz tracą papiery na długim końcu, co może być związane z oczekiwaniem podażą obligacji o długich terminach zapadalności. Krótkie obligacje o zapadalnościach do dwóch lat trzymają cenę z uwagi na ogromną nadpłynność całego sektora bankowego (NBP na ostanim przetargu bony pienieżne na kwotę 28 mld PLN, a na rynku została nadwyżka w wysokości 5mld PLN).

Właściwie niewiele można zrobić. Aukcja odkupu skierowana do PZU z punktu widzenie nie ma sensu. Ministerstwo Finansów skróciłoby duration długu, a to jest wbrew przyjętej przez MF strategii zarządzania długiem. Pozostaje jeszcze możliwość wykupu obligacji i poźniejszej emisji jednak dywidenda to dla budżetu dochód, a emisja obligacji to przychód, co dla deficytu ma ogromne znaczenie.

Koniec końców rynek wchłonie obligacje. Prawdopodobnie wyższe rentowności zachęca kapitał zagraniczny i rynek znajdzie poziom równowagi przy wyższym poziomie rentowności.

Wpływ na złotego może byc dwojaki. Sama sprzedaż obligacji powinna być neutralna. Ewentualne wejście inwestorów zagranicznych powinno być pozytywne. Jednak wypłata dywidendy dla EUREKO (5mld PLN ) i przewalutowanie na EUR są czynnikiem ryzyka dla złotego.

Do czasu Walnego nic nie jest pewne, ale wygląda na to, że rynek obligacji czeka krótkotrwała burza.

 

Błażej Wajszczuk

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."