|
Na wczorajszym posiedzeniu Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie (pasmo 0-0,25%), zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. W późniejszym komentarzu Fed zwrócił uwagę na poprawę aktywności gospodarczej, w tym, co ważne, na rynku nieruchomości.
Równocześnie pojawiają się oznaki stabilizacji po stronie wydatków konsumenckich, mimo m.in. trudności z pozyskaniem kredytów. Podkreślono jednocześnie pogarszającą się sytuację na rynku pracy, a także ciągle bardzo niską dynamikę inwestycji. Fed wyraził przy tym przekonanie, że chociaż aktywność gospodarcza pozostanie na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu, to działania mające na celu stabilizację sytuacji w sektorze finansowym przy ekspansywnej polityce pieniężnej i fiskalnej doprowadzą do poprawy sytuacji w gospodarce. Fed zapowiedział także, że nadal będzie prowadził skup instrumentów opartych na hipotekach (do kwoty 1,25 bln USD), a także obligacji agencji działających na rynku nieruchomości (do kwoty 200 mld USD). Okres trwania programu wydłużono do pierwszego kwartału 2010 r. Jednocześnie do końca października Fed zapowiedział, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zakończy skup obligacji skarbowych (do kwoty 300 mld USD). Wynik posiedzenia Rezerwy Federalnej ponownie był zgodny z oczekiwaniami inwestorów. Pewnym zaskoczeniem mógł okazać się brak wskazówek, co do okresu utrzymywania przez Fed stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, a także decyzja o wydłużeniu programu skupu papierów opartych na hipotekach. Wskazuje to, że Fed spodziewa się wolnego wychodzenia gospodarki z kryzysu, co związane będzie m.in. z wygasaniem efektów programów stymulacji fiskalnej (zakończył się m.in. program dofinansowania zakupów aut, a dotacje do zakupu pierwszego domu wygasną jeszcze w tym roku). Taki scenariusz będzie się prawdopodobnie wiązał zarówno z wyhamowaniem poprawy dynamik wielkości makroekonomicznych (m.in. produkcji, czy sprzedaży detalicznej), a także szczególnie dotkliwym dalszym wzrostem bezrobocia w USA. Wiązać się to także będzie z utrzymaniem się presji inflacyjnej na ograniczonym poziomie w kolejnych miesiącach. Można wobec tego spodziewać się, że skłonność Rezerwy Federalnej do podniesienia poziomu stóp procentowych będzie bardzo ograniczona, a poziom stóp w USA nie zmieni się przed drugą połową 2010 roku. Piotr Popławski
|